Od lat w świecie mebli oraz dekoracji stosowane są rozmaite technologie. Jedne bardziej, inne mniej zaawansowane. Łączy je to, że wykorzystywane w określony sposób mają podnosić atrakcyjność konkretnych przedmiotów, w tym na przykład mebli. Jednym z przykładów interesującej i dość rozpowszechnionej technologii dekoracyjno-konstrukcyjnej jest laminat. Znany od dawna na przestrzeni lat uległ znaczącym przeobrażeniom. Stwarza jednak sporo możliwości, głównie z racji swoich walorów typowo wizualnych. Wprawne łączenie materiałów ze sobą może skutkować właśnie powstawaniem laminatów, których liczne walory są doskonale znane chociażby w kontekście wyrobu mebli.

Swego czasu meble laminowane były jednymi z popularniejszych – dziś stanowią raczej niszową propozycję, aczkolwiek mającą zwolenników. Laminaty meblowe najczęściej bazują na połączeniu naturalnego drewna bądź materiału drewnopodobnego (w tym chociażby płyty MDF) z wypełnieniem w taki sposób, aby uzyskać gładką, krystaliczną powierzchnię z doskonałym połyskiem. W tym kontekście trzeba wskazać przede wszystkim takie rozwiązania jak różnego typu żywice, które z drewnem i jego pochodnymi łączą się bardzo dobrze.

Klasyczne meble laminowane są wykonane w całości z elementów połyskliwych i równych właśnie dzięki wykorzystaniu wysokiej klasy żywic. Te dostępne przed laty również dawały ciekawe możliwości. Specyfika i urok mebli laminowanych Moda na meble laminowane z pewnością minęła, co jest widoczne w dość klarowny sposób. Trzeba podkreślić, że szczyt popularności takiego umeblowania przypadał na okres PRL, zwłaszcza lata 70. Wówczas uznanie zyskały między innymi popularne meblościanki, do wyrobu których używano albo płyty meblowej z okleiną, albo właśnie laminatów. Co ciekawe, dzięki właściwościom żywic syntetycznych meble te do dziś zachwycają doskonałym połyskiem i bardzo świeżym wyglądem. Autentyczne egzemplarze z dawnych lat są dziś poszukiwane przez „koneserów”.

Trudno powiedzieć, czy moda na laminaty wróci w najbliższym czasie. Z pewnością jest to w tej chwili niszowy trend, który wielu osobom kojarzy się właśnie z PRL-em i siłą rzeczy nie jest dla sporej grupy konsumentów w żaden sposób atrakcyjny. Warto jednak śledzić sytuację. Być może okaże się, że podobnie jak inne motywy z lat 60. czy 70. także laminat znów zawojuje rynek. Tym bardziej, że przy współczesnych możliwościach technicznych przygotowanie odpowiedniego mebla w atrakcyjnej postaci nie będzie stanowiło dla fabryk najmniejszego problemu.